„Wojna. Zamach” Jan Ali

„Wojna. Zamach” Jan Ali

Kilka tygodni temu ukazała się głośna książka, będąca jednocześnie początkiem nowej polskiej trylogii political fiction „Wojna. Zamach” Jana Ali.
Wystarczy kilka stron powieści, żeby przepaść w niej na dobre. Dlaczego? Bo jest na wskroś polska – niby jest wyłącznie autorską wizją Jana Ali, który jedynie snuje wizję nowej historii Polski, ale jak dla mnie książka świetnie oddaje dzisiejsze nastroje Polaków, choć równie dobrze można odnieść ją do sytuacji w naszym kraju… sprzed 3 lat i potraktować ją, jako mroczniejszą wersję historii, która już się wydarzyła. To już zagadka, którą każdy powinien rozwiązać sam, ale warto wiedzieć, że Jan Ali napisał tę książkę ponad 5 lat temu…
Książka poraża czytelnika przedstawiając kulisy życia najważniejszych osób w państwa od premiera, jego rodziny, środowiska opozycji, czy polityki hierarchów kościoła i fanatycznych osób przy władzy. Z jednej strony sympatyzujemy z bohaterami, którzy naprawdę wydają się być dobrymi ludźmi wrzuconymi w gniazdo żmij, a z drugiej strony obserwujemy fascynujące sylwetki psychologiczne osób, który najprościej mówiąc – chcą dojść po trupach do celu, zupełnie cynicznie obśmiewających idee, którymi zdobywają głosy, pogardzającymi swoimi wyborcami i wreszcie czasem również samymi sobą, bo ostatecznie nikt z nas nie chce żyć zakłamaniu. W tym miejscu ukłon w stronę autora, który nie opowiada się jasno po żadnej ze stron barykady tworząc narrację, w której przedstawiciele każdej z politycznych opcji tłumaczą się przed czytelnikiem z własnych motywacji, w tym nienawiści do osób z drugiej strony barykady.
Gdzie władza, tam również i siła oraz knowania, dlatego jeśli kochacie polityczne intrygi z seriali jak „Gra o tron” czy „House of cards” to książka Jana Ali będzie właśnie dla Was. Dorzućmy do tego polskie tło polityczne i aktualne nastroje wiszące nad, niczym upiór nad krajem, a jak ja, nie oderwiecie się od lektury, bo „Wojna. Zamach” zaskakuje. Zwrotami akcji, decyzjami bohaterów i faktami, które odkrywamy na temat głównych postaci.

Ostatnie przemyślenia…
Zastanawialiście się, jak politycy potrafią manipulować mediami? A może szukacie odpowiedzi na pytanie, dlaczego każdej manifestacji towarzyszy kontrmanifestacja? Jan Ali świetnie tłumaczy mechanizmy manipulacji opinią społeczną. To nie morderstwa poruszyły mnie w tej książce najbardziej, ale właśnie to, że sprawna organizacja polityczna tak potrafi przeinaczyć fakty, że nawet widząc czołgi na ulicy i poranionych ludzi, wciąż wierzylibyście, że sytuacja w kraju jest zupełnie normalna.

Nie mogę doczekać się już drugiego tomu pt. „Upadek”.

  • Marcin Marecki

    U mnie już przeczytana z zeszłym miesiącu. Nieco przygnębiająca powieść z tego powodu, że to wszystko może się wydarzyć w Polsce i to wcale nie jest jakiś nierealny scenariusz. To trochę niepokojące, ale z drugiej strony tylko pokazuje, że książka trafia w sedno polskiej rzeczywistości.

  • Kasia Nowak

    Właśnie wczoraj zaczęłam czytać, no i muszę powiedzieć, ze jak myślałam, ze nie jestem fanką takiej literatury, tak ta książka pochłania praktycznie od pierwszej strony, jeden wieczór i pół książki przeczytane. A jeśli chodzi o manipulację, to zaczynam byc coraz bardziej wyczulona na treści pojawiające się w mediach…

  • Tomasz Wróbel

    Czytałem i zgadzam się w wielu punktach z recenzją, choć ja widząc czołgi na ulicy w „normalność” bym nie wierzył, skoro teraz trudno uwierzyć. Ale też czekam niecierpliwie na kolejny tom.

  • Katarzyna Robacka

    Staram się omijać książki z pogranicza political fiction, bo ich autorzy nie potrafią zachować dystansu i zazwyczaj opowiadają się po jednej ze stron. Piszesz, że Jan Ali nie popełnia tego błędu… skoro tak, to chętnie zaryzykuję spotkanie w jego „Wojną. Zamachem” :)

  • alex

    Wizje Jana Ali przestały być już fikcją! Książka świetna, wciągająca i trzymająca w napięciu, a jednocześnie obnażająca najniższe ale obecne w nas żądze i pragnienia :)