Więzienie za podróbki?

Więzienie za podróbki?

Więzienie za podróbki? Taki pomysł ma Nowy Jork, który chce rozprawić się raz na zawsze z handlarzami podrobionymi markowymi m.in. torebkami, ale też z tymi, którzy je kupują…

Kupno kopii ma być w Nowym Jorku nielegalne i karane grzywną, a nawet więzieniem.

Temat nie jest nowy – radni „mielą go” już od dwóch lat. Jest jednak dość kontrowersyjny, więc nic dziwnego, że nie wszedł od razu w życie. Sprawą zajmuje się radna NY Margaret Chin, która odpowiada własnie za sprawy związane z chińską dzielnicą, która jest centrum dystrybucji nowojorskich podróbek. Chin uważa, że kupowanie kopii jest poważnym przestępstwem, które zasługuje na poważną karę – do 1000 dolarów oraz do roku pozbawienia wolności.

Przeciwnicy kar podkreślają, że są klienci, którzy nabywają podróbkę nieświadomie. Cena, jakość i lokalizacja sprzedawcy nie zawsze są oczywistym wskaźnikiem pochodzenia produktu i nie zawsze pozwalają jasno określić, że mamy do czynienia z nielegalnym towarem. Policja z dystansem podchodzi do propozycji, uważając takie prawo za trudne do egzekwowania. No bo jak niby mieliby sprawdzać czy dana torebka jest oryginałem czy kopią – niekiedy jest to bardzo trudne do ustalenia. A właściciel czy właścicielka torebki musieliby mieć przy sobie certyfikat, aby udowodnić, że noszą fejka? Ciekawa jestem całej logistyki problemu.

Projekt ustawy będzie omawiany w ciągu najbliższych tygodni – dam znać jak dowiem się czegoś nowego ;)