Usypia psa w jeziorze. „On żyje dla tego zwierzęcia”

Usypia psa w jeziorze. „On żyje dla tego zwierzęcia”

Przytaczam tę historię, bo jest piękna i wzruszająca… Tak wygląda prawdziwa przyjaźń… Źródłem jest net – wiele z portali i stron na Facebooku żyje niezwykłą historią Pana i psa. Nie mogło jej zabraknąć na LouLouBlog :)

pies
Mówi się, że pies jest prawdziwym przyjacielem człowieka. Jednak dla Johna Ungera z Wisconsin w Stanach Zjednoczonych jego 19-letni pies Schoep jest dosłownie wszystkim. Do tego stopnia, że mężczyzna, aby ulżyć zwierzęciu w chorobie – wozi go nad jezioro i kąpie się z nim. Wtedy Schoep usypia jak dziecko. Sceny te właśnie zostały sfotografowane. Unger adoptował Schoepa gdy ten był jeszcze szczeniakiem. I jak przekonuje, od tego momentu niemal się nie rozstają. Teraz 19-letnie zwierzę ma poważne problemy ze zdrowiem – cierpi na zapalenie stawów i bezsenność.

 

Świetny lek

John znalazł jednak znakomity lek – wspólne kąpiele w jeziorze. Dzięki nim pies podobno usypia momentalnie. Zdjęcia z tych sesji terapeutycznych postanowiła opublikować na Facebooku fotograf i zarazem przyjaciółka Ungera Hannah Stonehouse Hudson.

Pod zdjęciem napisała: 19-letni Schoep jest kołysany do snu w ramionach ojca. Podobno Schoep zasypia w ten sposób każdej nocy. Jej publikacja zrobiła błyskawiczną karierę w sieci. – John żyje dla tego psa i dla jego komfortu – mówi Hudson.

Na całe życie

Skąd takie poświęcenie? John Unger uchyla nieco rąbka tajemnicy w wywiadzie dla Duluth News Tribune. Mówi, że pies uratował mu życie, kiedy kilkanaście lat temu rozstał się ze swoją narzeczoną. Miał wtedy myśli samobójcze i pies był jedyną istotą, która trzymała go przy życiu. – Chce się mu odwidzięczyć i zrobić dla niego wszystko – przkonuje Unger.

Źródło: Huffington Post