Sztukoterapia

Sztukoterapia

Zdarzyło Wam się podkradać dziecku kolorowankę, bo nabraliście ochoty na artystyczne odreagowanie? Albo podczas wspólnego malowania tak zaangażowałyście się w swój rysunek, że do rzeczywistości przywracała was dopiero kipiąca zupa. A może po prostu lubicie bawić się kolorami, ale szkicowanie nie jest waszą najmocniejszą stroną? Jeśli na którekolwiek z powyższych pytań odpowiedziałyście twierdząco to kolorowanki z serii Sztukoterapia są dla Was.
W serii wyszły dwie kolorowanki: „Art déco. 100 antystresowych kolorowanek” i „Modowe kolorowanie. 100 ciuchów i dodatków do pokolorowania”. Duże (format A4), pięknie wydane, w sztywnych, kartonowych oprawach. Długo nie mogłam zdecydować się, którą z nich wybrać, obie są zachwycające, wybór jednak padł na tę pierwszą pozycję. Książka zawiera 100 grafik do uzupełnienia kolorami, inspirowanych najbardziej znanymi dziełami art nouveau i art déco, . Znajdziemy tu ilustracje Alfonsa Muchy, Tamary Łempickiej, Charlesa Rennie Mackintosha, motywy roślinne, spiralne ornamenty, witraże w stylu Tiffany i wiele innych. Ilustracje są duże, czytelne, a twarda okładka pozwala nam na oddanie się twórczej pasji, gdziekolwiek zechcemy, nie potrzeba stolika. Kubek dobrej herbaty, pudełko kredek i już odpływamy w przyjemności tworzenia. Kolorowanki relaksują, odprężają, ale jednocześnie zachęcają do twórczego rozwoju. Tylko tutaj art. nouveau nie musi charakteryzować się pastelowymi odcieniami, stwórzcie zupełnie nowego Antoniego Gaudiego, albo Lampe Tiffany’ego według własnego pomysłu. A może zainspirują Was kafelki albo motywy architektoniczne? Wybór jest tak duży, że nie wiadomo od czego zacząć. Na końcu książki jest legenda do wszystkich wykorzystanych ilustracji.
Druga z serii książka „Modowe kolorowanie”, którą uszczęśliwiłam siostrę, to również kopalnia fantastycznych ilustracji, tym razem ze świata mody. Ciuchy, dodatki, fryzury, modelki, buty na grafikach Marie Perron aż proszą się o pokolorowanie. Mamy tutaj kultowe T-shirty, eleganckie nakrycia głowy, bluzy vintage, najmodniejsze torebki, legendarne kosmetyki, kreacje skopiowane z dzieł największych projektantów. Odrobina wyobraźni i już mamy własną wersję kostiumu kąpielowego Reoseanna, albo kultowych szpilek.
Kolorowanki to idealny prezent dla kogoś bliskiego ale i… dla samej siebie. Sztuka rzeczywiście działa terapeutycznie. Zresztą przekonajcie się same.

Sztukoterapia
Art déco. 100 antystresowych kolorowanek
Ilustracje: Elena López
Wydawnictwo Egmont
Oprawa twarda
Data wydania: 2015

7

  • Kasia Nowak

    piękne te kolorowanki! Chyba sobie taką sprezentuję :)

  • Alina Minkowicz

    Chcę być znowu dzieckiem… nie nie muszą skoro sa kolorowanki dla dużych :D Mega!!

  • Joanna Filak

    Ja też miałabym problem którą wybrać, w takim wypadku trzeba obie, no i przyjemność ci na dłużej wystarczy. No nie? Czekam na kolejne