Szczęśliwa skóra

Szczęśliwa skóra

„SZCZĘŚLIWA SKÓRA. NATURALNY PROGRAM DOMOWEJ EKOPIELĘGNACJI”, A. Grigore, Wyd. Galaktyka 2015

 

Chyba wszystkie ze znanych mi kobiet zmagają się z problemem swojej skóry. Dbają o to aby była piękna, młoda, bez wyprysków, zaczerwienień, wypoczęta… Oczywiście dzieje się tak z różnym skutkiem i prawie żadna z nich nie jest zadowolona z rezultatów.

Podobno winne są temu środki, których używamy do codziennej pielęgnacji. Przeciętnie  stosujemy około 12 produktów kosmetycznych – robimy to oczywiście w dobrej wierze, gdyż mają nam one zapewnić pożądany efekt, do którego dążymy.

 

I właśnie o tym, dlaczego jest źle a miało być tak pięknie mówi nam poradnik „Szczęśliwa skóra” Adiny Grigore.

 

Autorka radzi w swojej książce, jak wrócić do podstaw aby nasza skóra wreszcie była zdrowa. Uczy jak nakładać na skórę mniej, czym zastąpić szkodliwe produkty promowane przez przemysł kosmetyczny oraz cieszyć się z bycia „saute”.

 

„Pomaganie ludziom, którzy nie umieli o siebie zadbać, i uczenie ich, jak właściwie troszczyć się o swoje zdrowie bez potrzeby wydawania fortuny na „ekspertów”, stało się moją pasją” – brzmi dobrze, prawda?

 

Grigore zwraca również naszą uwagę na to, że oprócz nadmiaru kosmetyków, do problemów ze skórą dokłada się zła dieta. Skoro to, co jemy wpływa na nasz poziom energii, tuszę i choroby, dlaczego miałoby ominąć i skórę – przecież to największy ludzki organ! Dlatego warto też zwrócić uwagę na to co jemy.

 

„Szczęśliwa skóra” to opowieść o problemach autorki, która jest jak każda z nas. Dzieli się w swojej książce doświadczeniami, stara się pomóc innym.

Znajdziemy szczegółowe przepisy i receptury na maseczki, balsamy, peelingi. Dzięki poradnikowi same w domu możemy „wyprodukować” np. ekologiczną pastę do zębów. Autorka pomaga tez w rozszyfrowaniu tego, co czytamy na kosmetycznych etykietach – nie wiem jak wy, ale ja od zawsze zastanawiałam się co oznaczają te tajemnicze skróty… Moja intuicja od zawsze podpowiadała mi, że na pewno nic dobrego – książka Adiny niestety potwierdza moje przypuszczenia.

 

Ja na pewno skorzystam z niejednego przepisu Grigore. I oczywiście z niecierpliwością będę czekała na efekty! Polecam i wam!

 

„To prawdziwa skarbnica wiedzy o naturalnej pielęgnacji ciała. Nigdy wcześniej nie znalazłam kompendium, które zawiera praktyczne wskazówki jak odżywiać się korzystnie dla naszej skóry i całego organizmu, jak czytać etykiety czy jak tworzyć własne domowe kosmetyki. Zgadzam się z autorką tej książki, że warto czasem zatrzymać się, posłuchać głosu własnego ciała, przyjrzeć się dokładnie temu co nam naprawdę służy.”

Reni Jusis, wokalistka, pomysłodawczyni Ekomama.pl