Some Like It Hot, czyli „ostrzy” mężczyźni

Some Like It Hot, czyli „ostrzy” mężczyźni

Nowe badania sugerują, że mężczyźni, którzy lubią ostre potrawy, są bardziej męscy od panów, którzy za nimi nie przepadają.

Nowe badania francuskich naukowców, zatytułowane „Some Like It Hot” („Niektórzy lubią ostro”) opublikowano w periodyku „Physiology and Behaviour”. Wynika z nich, że istnieje związek między upodobaniem do ostrych potraw a poziomem testosteronu – hormonu odpowiadającego za typowo (a raczej stereotypowo) męskie zachowania, takie jak skłonność do ryzyka, agresja, czy wyższy popęd płciowy.

Naukowcy z Uniwersytetu w Grenoble podali 114 mężczyznom zwykłe ziemniaczane puree i pozwolili je doprawić ostrym sosem według gustu. Następnie zmierzyli zawartość kapsaicyny – związku chemicznego odpowiadającego za ostry smak – oraz pobrali od badanych próbki śliny. Odkryli, że mężczyźni, którzy zużyli więcej ostrego sosu, mieli wyższy poziom testosteronu od panów, którzy zużyli go mniej (lub wcale).

Korelacja między upodobaniem do kapsaicyny a poziomem testosteronu była wyraźna, ale nie wiadomo, czy wyższy poziom testosteronu jest skutkiem, czy przyczyną takiego upodobania.

– Wyniki te są zgodne z wcześniejszymi badaniami, które wskazują na związek testosteronu ze skłonnością do podejmowania ryzyka. W tym wypadku jest to ryzyko odnoszące się do smaku. Jest też możliwe, że regularne spożywanie ostrych potraw podnosi poziom testosteronu, choć do tej pory taki związek wykazano tylko u gryzoni – powiedział Laurent Begue, jeden z autorów badania, brytyjskiemu dziennikowi The Telegraph.

Możliwe też, że związek między upodobaniem do ostrych potraw a poziomem testosteronu nie ma podłoża biologicznego, a kulturowy. Mężczyźni o wyższym poziomie tego hormonu chętniej podejmują wyzwania. Być może zatem chętniej spożywają ostre potrawy, tylko dlatego, że postrzegane jest to jako bardziej męskie.

Kapsaicyna, która odpowiada za ostry smak, występuje głównie w ostrej papryce chili. Technicznie rzecz biorąc ostrość nie jest smakiem. Kapsaicyna nie pobudza w jamie ustnej kubków smakowych, lecz receptory bólu.

Źródło: Science Alert, The Telegraph

  • Ada Kazimierczak

    Kapsaicyna a testosteron hmmm… może i rzeczywiście coś w tym jest ;-) A mężczyźni to też gryzonie… czasami ;-)

  • Mariusz Dowgiert

    Większość ostrych potraw zawieja w sobie afrodyzjaki – nie na darmo ludzie już bardzo dawno doprawiali swoje jedzenie :)