Siła przyjaźni wystawionej na próbę – Spirit Animals

Siła przyjaźni wystawionej na próbę – Spirit Animals

„Pokonamy fale, jeśli każdy z nas zbuduje most z miłości swej” śpiewali przed laty polscy artyści. Gdy myślę o tym, w jakich słowach wyrazić moje wrażenia z lektury piątego tomu serii Spirit Animals „Naprzeciw falom”, to właśnie te słowa cisną mi się na język: „pokonamy… jeśli każdy”. Ale do rzeczy.

Seria powieści młodzieżowych Spirit Animals jest projektem, do stworzenia którego zaproszono najlepszych, współczesnych autorów książek fantasy dla młodzieży. Losy czwórki dwunastolatków poznajemy w kolejnych siedmiu częściach serii, którym wcale nie przeszkadza to, że każda z nich ma innego autora. Czytelnik wyrusza wraz z Conorem, Abeke, Meilinem i Rollanem na wojnę o przyszłość Erdas i nawet nie zauważa, że zmienił się narrator, co jest niewątpliwym sukcesem serii.

Co zapada w pamięć w czasie lektury? Z całą pewnością to, że w piątym tomie wyraźnie czujemy, że wielka bitwa o Erdas zbliża się nieuchronnie. Śledzimy niesamowite przygody, w których nie brak napięcia i momentów grozy, ale wydaje mi się, że to jednak nie one intrygują najbardziej. Czytelnik, który zna wcześniejsze części, doskonale wie, że to nie Pożeracz i jego armia spędzają sen z powiek naszym bohaterom, ale pytanie o to, które z nich jest zdrajcą. Pytanie to przebija się z kart książki, a chęć poznania na nie odpowiedzi powoduje, że od książki trudno się oderwać. Bohaterowie przechodzą próbę przyjaźni i szukają odpowiedzi na wiele męczących ich pytań: Ktoś z nas jest zdrajcą, ale kto? Komu zaufać? Komu powiedzieć o swoich obawach? Komu można powierzyć tajemnicę a komu lepiej nie zaufać? Jak stanąć do walki ramię w ramię z przyjacielem, który może w decydującym momencie okazać się zdrajcą?

spirit_gra2

Tui T. Sutherland w mistrzowski sposób udało się przekazać czytelnikowi niepokój i obawy towarzyszące młodym bohaterom i pokazać, że przyjaźń jest jednak czymś większym niż lęk, obawa czy strach. Autorka pokazuje, że słuchając głosu serca, nawet wbrew rozumowi, można osiągnąć więcej, można zaufać mimo ryzyka zdrady i zranienia. W moim odczuciu to siła przyjaźni czwórki młodych bohaterów jest tym, co pozwala czytelnikowi mieć nadzieję, że Erdas przetrwa. Przygody Zielonych Płaszczy dowodzą, że razem możemy więcej. To przyjaźń, poświęcenie, zaufanie, dobroć i odwaga są ogromną siłą. Są siłą tak wielką, że czwórka dwunastoletnich dzieci uzbrojona właśnie w nie, jest w stanie zmierzyć się ze strachem, podstępem, żądzą władzy i złem.

spirit_gra

Choć przygody piątego tomu zawarte są na ponad 200 stronach książki, to jednak styl i tempo akcji powodują, że bardzo szybko kończymy historię. Co zrobić gdy skończymy książkę a do premiery kolejnego tomu zostało jeszcze pół roku (według informacji dostępnych na stronie serii, szósty tom ukaże się we wrześniu 2016 r.)? Wówczas najlepiej przyjrzeć się dokładnie okładce i odnaleźć kod do gry. Gra dostępna na stronie serii zabiera nas w świat Zwierzoduchów – teraz również my możemy stanąć do boju o przyszłość Erdas i chronić talizmany przed Pożeraczem. Ja obroniłam Erdas – a wy?