Pop-up store – znikający sklep!

Pop-up store – znikający sklep!

Pojawiają się nagle, wyprzedają co mają i znikają. Dwie popularne sieciówki otworzyły w Warszawie tzw. pop-up store. Znikające sklepy mogą być hitem tego lata.

Pop-up store

 

Idea pop-up store (z ang. pojawiający się sklep) narodziła się na początku XXI w. w USA i Wielkiej Brytanii. Sklepy, które otwierają się na określony, krótki okres – czasem tylko na jeden wieczór – wymyśliła amerykańska firma Vacant.
Jej właściciele podczas podróży do Tokio zobaczyli, jak wielkim powodzeniem cieszą się tam małe sklepiki, które sprzedają tylko ograniczoną ilość towaru i zamykają się dopóki nie uzupełnią zapasów. Vacant postanowił jednak, że jego sklep będzie definitywnie zamykał się po sprzedaniu towaru – by zostawić klientów z poczuciem niedosytu. W ten sposób w 2003 r. Vancat wraz z Dr. Martensem otworzyli pop-up store w Nowym Jorku.
Limitowane seriePomysł się przyjął, bo ludzie zaciekawieni nowym zjawiskiem chętnie przychodzili do sklepu i kupowali buty, zwłaszcza, że część pochodziła z limitowanych serii i była dostępna tylko w określonym, krótkim czasie. Kolejny plus – czynsz, płacony tylko gdy sklep jest otwarty i przynowi zyski. Dlatego ideę podchwycili właściciele sklepów z produktami okolicznościowymi, np. z kostiumami na Halloween i ozdobami świątecznymi. Na kilka dni przed Halloween jakby znikąd pojawiają się sklepy z przebraniami, a po 1 listopada nie ma po nich śladu.
Znikające sklepy są dobrym sposobem na promocję i zaciekawienie klientów. Przed premierą filmu „Tron” Diosney otworzył w Los Angleles pop-up store z ubraniami inspirowanymi przez filmowe postacie. Reebok otworzył w Nowym Jorku sklep, który przez miesiąc sprzedawał limitowane edycje butów i ubrań. Paryski pop-up store Prady był czynny pięć miesięcy i zajmował dwa piętra kamienicy.
Plaża na MarszałkowskiejW Polsce znikające sklepy otworzyły dwie lubiane sieciówki. Wielkim sukcesem okazał się pop-up Store H&M w Mieście Cypel (wczoraj już zamknięty). W kontenerze ustawionym na warszawskim Cyplu Czerniakowskim klienci przez trzy tygodnie mogli kupić wybrane produkty z kolekcji letniej i plażowej oraz pachnące owocowe kosmetyki. Fani z Facebooka mogli liczyć na dodatkową zniżkę. Ogłoszono konkurs na najlepsze zdjęcie ze sklepu. A z okazji zamknięcia zorganizowano imprezę z koncertami.
Dziś przy stołecznym Pasażu Wiecha (przy ulicy Chmielnej) otwiera się pop- up store New Look. W dniu otwarcia marka zmierza zamienić ul Marszałkowską w plażę, gdzie będzie można zagrać we frisbee i poleżeć na leżakach. Pierwszych 30 klientek dostanie jedną z zakupionych rzeczy za darmo, a 5 pierwszych osób, które zrobią zakupy o pełnej godzinie, dostanie zaproszenie na bezpłatną Bubble Tea w Bubbleology przy ul. Chmielnej 26. Z fan page’a sklepu można pobrać kupony zniżkowe do wykorzystanie w czasie weekendu. Na razie nie wiadomo jak długo będzie otwarty pop- up store New Looka. Z pewnością nie będzie to ostatni tego typu sklep otwarty w te wakacje.
Dlaczego lubimy pop-up story?

Lubimy tego typu sklepy, bo ilustrują one obowiązującą obecnie wiarę, że każdy z nas jest wyjątkowy. Jak w starej reklamie cukierków, kiedy dziadek daje je wnuczkowi mówiąc ” I ty też jesteś kimś wyjątkowym”. Chcemy w to wierzyć i dlatego kupujemy w sklepach, które dają nam złudzenie tej wyjątkowości.