Obciachowo z ręki

Obciachowo z ręki

Obciachowo z ręki. Ile razy widzieliśmy już wybitne zdjęcia tzw. „selfie”, inaczej zwanych też – dość wulgarnie – samojebkami… Każdy z nas je zna choćby z facebooka. Za każdym razem zastanawiam się co autor miał na myśli… Czy był trzeźwy, a może coś zażył, pomylił lekarstwa???

 

 

Ostatnio trafiałam na Tumblr, który wyśmiewa się z ludzi robiących sobie selfie w najmniej nieodpowiednich sytuacjach.

Jason Feifer – dziennikarz Fast Company – autor wspomnianego przeze mnie bloga – podczas wakacji w Amsterdamie zauważył, że ludzie robią sobie foty przy pomniku upamiętniającym Annę Frank, autorkę słynnego dziennika, która zmarła w obozie koncentracyjnym. Po powrocie z wyjazdu, postanowił głębiej zbadać ten temat i odkrył, że to całkiem duży trend. Wpisał więc w wyszukiwarkę Twittera „selfie”, „holocaust”, „Czarnobyl”, „wypadek”, „pogrzeb” – i poszły konie po betonie… Wyszukało się setki zdjęć z całego świata. Taki był początek Tumblra „Selfies at Serious Places”.
Celem autora jest wyśmianie ludzi, którzy fotografują swoje uśmieszki i buziaczki na tle tragicznych sytuacji lub miejsc upamiętniających poważne dramaty ludzkie. Tumblr wywołał dyskusję w sieci, a jeden z jego bohaterów wysłał przeprosiny do autora i odbiorców. Może warto byłoby powołać coś takiego u nas, lokalnie w Polsce i powyciągać te najgłupsze zdjęcia na światło dzienne, dla szerszej publiczności? Niektórzy powinni przeprosić nas za wyrządzone nam szkody moralne ;)

Poniżej kilka przykładów z Tumblra :)