Longboard –  jazda na desce nie tylko dla nastolatków

Longboard – jazda na desce nie tylko dla nastolatków

Lato przywitało nas piękną pogodą, zatem nic dziwnego, że coraz częściej zamiast poruszania się po mieście komunikacją miejską i autem wybieramy jazdę na rowerze i… longboardzie. Jazda na desce zwanej longboardem z roku na rok jest coraz popularniejsza, nie tylko wśród młodych Polaków.

Longboard został wymyślony przez surferów w latach 50. Nazywali go wówczas ulicznym surfingiem i był to trening podczas niekorzystnych warunków falowych, czyli nic innego jak surfowanie po gładkim asfalcie.

Longobard jest dłuższą wersją normalnej deskorolki i zazwyczaj ma długość od około 68 cm do nawet 130 cm. Umożliwia osiąganie znacznie większych prędkości niż deskorolka. Jeżeli jesteście początkującymi longboardzistami, najlepszy dla Was będzie klasyczny cruising, czyli jazda po prostym. Jeżeli zapragniecie bardziej zaawansowanych sztuczek, możecie uprawiać Dancing, czyli taniec, który polega na chodzeniu, skakaniu i obracaniu się na desce. Na longboardzie można uprawiać również curving, czyli skręcać. Najlepiej robić to na górzystym, wyasfaltowanym terenie.

Utarło się powiedzenie, że longboard przeznaczony jest dla nastolatków oraz hipsterów. Nic bardziej mylnego! Sport ten mogą uprawiać ludzie w każdym wieku. To nie tylko frajda i zabawa, ale też idealny sposób na utrzymanie sylwetki. Jazda na longu wpływa na modelowanie nóg, pośladków i łydek. Longboard pozwala na spalanie zbędnych kalorii, gdyż podczas jazdy zwiększa się metabolizm.

W całej Polsce powstaje coraz więcej miejsc z myślą o longbardzistach. W Warszawie oprócz licznych ścieżek rowerowych, longboardziści upodobali sobie teren Stadionu Narodowego oraz Pola Mokotowskiego. Popularne są również skateparki, w których można wypożyczyć deskę oraz pojeździć pod okiem doświadczonych trenerów.
Zanim wejdziecie na deskę, koniecznie pamiętajcie o kasku oraz ochraniaczach na nadgarstki, łokcie i kolana, gdyż szczególnie na początku nauki na lonboardzie nieuniknione są wywrotki. Powodzenia!

  • Kinga Zielińska

    Faktycznie coraz więcej widać ich na mieście :) ja ostatnio najczesciej poruszam się rowerem, ale chętnie bym spróbowała czegoś takiego :)

  • Izabella Strzałkowska

    Kiedyś próbowałam jazdy na klasycznej desce, ale ta jest dużo ciekawsza, bo w sumie może kiedyś i na prawdziwe fale się wybiorę, to trening na longboardzie będzie jak znalazł.

  • Maja Mroczkowska

    Nie jest trudno się nauczyć, choć ja na początku zaliczyłam kilka wywrotek :)