Exlibris wiecznie modny i praktyczny

Exlibris wiecznie modny i praktyczny

Każdy szanujący się mól książkowy, do którego i ja się zaliczam – posiadacz książek w ilości więcej niż sztuk 1. powinien mieć swój własny i niepowtarzalny ekslibris.

Garść z historii

„Ekslibris” pochodzi z łac. ex libris, co znaczy „z książek”, w domyśle „z książek czyichś”. Ekslibris występuje zazwyczaj pod postacią niewielkiej, ozdobnej karteczki naklejanej na wewnętrznej stronie okładki, rzadziej w formie stempla. Jest to osobisty znak jej właściciela, niejako podpis mówiący „ta książka do mnie należy i uprasza się o jej godne traktowanie i przede wszystkim ZWROT właścicielowi…” – mniej więcej.

„[…]Typowy ekslibris od połowy XV wieku ma formę heraldyczną, rzadko zportretem, częściej z rysunkiem alegorycznym, dewizami, sentencjami imottami. Za prototyp ekslibrisu uważa się tabliczki dołączane dorękopisów egipskich (1400 r. p.n.e.) i asyryjskich (VII w. p.n.e.). WEuropie znany już w okresie feudalizmu w postaci herbów malowanych narękopisach, najczęściej na dolnym marginesie pierwszej karty tekstu. WPolsce najstarszy datowany ekslibris pochodzi z początku XVI w. […]„ – Słownik terminologiczny sztuk pięknych, PWN 1969, s. 99.

W zależności od kultury – bywał przedstawieniem cykliczności natury, kolistej struktury czasu, wiecznych powrotów, nieskończoności i wszelkich rzeczy, których koniec staje się nowym początkiem. Czasami też przypomina o dwoistości rzeczy, o ich pierwiastku żeńskim i męskim, ludzkim i boskim. Przeciwności te nie walczą a mają uzupełniać się wzajemnie.
Ja na ekslibris wybrałam moje inicjały i znak zodiaku, poszłam najprostszym kluczem. Natomiast siostrze w prezencie dałam exlibris z książką, na kartach której jest jej imię i pierwsza litera nazwiska. Pomysłów na taki stempel do książki jest wiele, tu ogranicza nas tylko wyobraźnia. Do tego prostsze i elegantsze niż banalne podpisywanie książek.
Jest to doskonały prezent dla kogoś kto kocha, czyta książki i darzy je szacunkiem, a nie tylko kupuje, żeby ładnie wyglądały na półce.
Serdecznie polecam wykonanie exlibrisu sobie lub komuś bliskiemu, na pewno bardzo się ucieszy a przy okazji zweryfikuje swój księgozbiór ;-)

unnamed

unnamed

unnamed (3)

unnamed (2)

unnamed (1)

  • Kalina Borowiec

    Kiedyś miałam dziecinny stempelek w postaci koniczynki, ale ta propozycja jest lepsza, można imię i nazwisko dodać itp. Dziękuję za podpowiedź.

  • Kasia Nowak

    świetny pomysł! Mam jednego mola książkowego w rodzinie, muszę mu sprezentować!:)

  • Marcin Marecki

    Sam mam. :) I mam wrażenie, że dzięki temu książki od mnie wracają po pożyczeniu. ;)

  • Eliza Bentkowska

    To już wiem jakie prezenty będę dawać znajomym ;)