Ewa Nowak: Seria miętowa – Niewzruszenie i Dane wrażliwe

Ewa Nowak: Seria miętowa – Niewzruszenie i Dane wrażliwe

Ewa Nowak: Seria miętowa – Niewzruszenie i Dane wrażliwe

 


Po raz kolejny przekonałam się, że warto czasami sięgnąć po książkę dla młodzieży. Zachęcona nowym tytułem Ewy Nowak, o którym niedawno pisałam i uroczymi okładkami sięgnęłam po dwie kolejne pozycje Miętowej serii – “Niewzruszenie” i “Dane wrażliwe”.

„Niewzruszenie” można nazwać prequelem „Dwóch Maryś”, łączy się z najnowszą książkę Ewy Nowak, ale jego znajomość nie jest warunkiem koniecznym do zrozumienia „Maryś”. Marianna i Lew to dość nietypowe rodzeństwo, a może zacznijmy od tego, że rodzina Hanselów wybiega daleko poza granice tzw. normalności. Może o tym świadczyć choćby fakt, że Anna i Janusz Hensel pobierali się dwukrotnie, a ich syn ma na imię – tak ja ma na imię… A mówi się na niego „Zwierzak”, „Zwierzaczek”. Lew próbował kiedy dociec winowajcy tego stanu rzeczy, ale jak wiadomo sukces ojców ma wieli, a porażka jest sierotą, a więc wszyscy członkowie rodziny przypisywali sobie pomysł imienia Marianny, ale nikt nie pamiętał skąd wziął się Lew! Wracając do rodziców: matka wróżka „z misję, świętująca niedzielę we wtorek, a czasem w czwartek, ojciec muzyk żyjący z rozmachem, którego mocna stroną nie było planowanie i który pewnego razu wrócił do domu ze świnką wietnamską imieniem Ewunia (przynajmniej tak mu się wydawało…). Oboje mają dość lekkie podejście do obowiązków domowych, co pewnie cieszyłoby znakomitą większość nastolatków, ale u Marianny i Lwa spowodowało silne zacieśnienie siostrzano-braterskiej miłości i silne poczcuie odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale i rodziców. Może gdyby rodzice byli mniej „kłopototwórczy” i „ciut bardziej przewidywalni” rodzeństwo nie byłoby tak zżyte i miało więcej przyjaciół, ale ponieważ jest, jak jest są dla siebie nawzajem najlepszymi powiernikami, mimo zupełnie różnych charakterów. Marianna na większość pytań odpowiada jednym zdaniem, a jeśli to możliwe, nawet słowem, za to Lew… Kiedy Lew opowiada musi zacząć od epilogu, zarysować okoliczności, emocje, wszystkie związki przyczynowo-skutkowe, aby dojść do meritum sprawy. Zupełnie inaczej radzą też sobie z problemami. Lew np. w momentach rozpaczy wkuwa czasowniki nieregularne, Marianna nie pojmuje jak brat może wtedy skupić się na nauce, ona siedzi na socjecie…

Poznajemy ich w jednym z najważniejszych życiowych momentów. I tu rodzą się pytania, dlaczego nie można po prostu zakochać się w chłopaku, który jest w Tobie zakochany? Albo czy piętnastolatek ma szansę rozkochać w sobie osiemnastolatkę i konkurować o jej względy ze studentem?
Zapewniam Was, że jeśli sięgnięcie po „Niewzruszenie” rodzina Henselów zaskoczy Was i rozbawi, a lektura skłoni do refleksji nie tylko nastoletnich czytelników.

Bohaterką „Danych wrażliwych” jest Nina – typowa dziewczyna z gimnazjum, której bardzo zależy na byciu lubianą i szanowaną w środowisku zazdrosnych i przebojowych koleżanek. Brakuje jej pewności siebie i asertywności, przez co często zdarza jej się kłamać i oszukiwać. Jej problemy zaczynają się, kiedy podczas rozmowy o związkach bez zastanowienia mówi, że ma chłopaka o imieniu Paweł. Myśli, że jeżeli w szkole nie ma żadnego Pawła, jest bezpieczna i nikt się nie dowie że w rzeczywistości nigdy nie miała chłopaka. Nieoczekiwany zbieg okoliczności, który później następuje prowadzi w jej życiu do lawiny kłopotów. Ninie nie pomaga także ciekawość zazdrosnych koleżanek…

Na swojej stronie autorka pisze: “Dane wrażliwe” można czytać jako wnikliwe studium głupoty, jako studium bezradności i jako poradnik genialnego manipulatora”.

Młodszym czytelnikom książka pokaże, że lepiej być asertywnym, niż tworzyć plątaninę kłamstw, starszym z kolei przypomni świat szkolnych intryg, czas kompleksów i porównywania się do rówieśników, który, mimo że oglądany z perspektywy lat, wcale nie jest tak infantylny, jak mogłoby się wydawać.