Ewa Nowak „Ogon Kici”

Ewa Nowak „Ogon Kici”

Ewa Nowak „Ogon Kici”.  Pierwsze wydanie książki miało miejsce w 2006 roku, a obecnie poddane zostało odświeżeniu. Kicia bynajmniej nie jest czworonożnym pupilem, to pieszczotliwe określenie cięgnie się za Anią  od dzieciństwa mimo, że jest już prawie dorosła.

 

 

 

 

A skąd ogon? Kicia ma poukładane, spokojne życie. Jest to osoba pełna rozsądku, dystansu do siebie i rzeczywistości, z jasno wyznaczonymi życiowymi celami. Pełni ważną funkcję w harcerstwie i nie lubi ogonów… Tak nazywa wszelkie przyległości – żony, mężów, chłopaków, dzieci, które ciągną się jak ogony na wyjazdach i obozach. A obozy to specjalność Kici. Skończyła właśnie drugą klasę liceum i zajmuje się organizacją letniego obozowiska, na który jedzie jako kadra.

 

Wyjazd jest w tym momencie jej całym życiem. Planuje scenariusze, wybiera miejsce na rozbicie obozowiska. Nic innego się dla niej nie liczy, aż do dnia, w którym poznaje Dawida. Dawid, nazywany też Kaliszem organizuje obozy surwiwalowe. Od pierwszych chwil rozmawia im się jakby znali się od dawna.  To co ich łączy, to nie tylko wspólne zainteresowania, ale pasja. Dla każdego z nich organizacja wyjazdu to sprawa priorytetowa. Kicia, która do tej pory nie interesowała się chłopcami, czuje, że jej serce wreszcie znalazło właściwy port. Tylko ten port jest żonaty, ma syna i na pewno nie ucieszy rodziców. Kicia nie chce rozbijać rodziny, odbierać komuś ojca i męża. Nie chce być jak Justyna, matka, której się wstydzi, bo jest dużo młodsza od ojca i wygląda raczej na jej siostrę…

Niestety serce nie sługa. Kicia czuje, że Dawid odwzajemnia jej uczucia. Postanawia zrezygnować z harcerskiego obozu i pojechać z Kaliszem. Wymyśla intrygę, która pozwala jej zmienić plany bez podejrzeń. Co prawda podczas wyjazdu na tzw. kwaterkę, prawie rezygnuje z udziału w surwiwalu, ale w końcu nadchodzi upragniony dzień wyjazdu. Kicia jest wpatrzona w Wodza, z każdą chwilę jej podziw i uwielbienie dla niego rosną. Na początku jest cudownie, jednak w trakcie obozu sytuacja ulega dramatycznym zmianom. Kicia cały czas toczy walkę – w swoim sercu oraz z obozowiczami.

„Ogon Kici” wywołuje wśród czytelników  Ewy Nowak największe emocje. Kicię można pokochać lub znienawidzić, nie zmienia to jednak faktu, że autorka wie jak mówić do młodzieży. Potrafi wejrzeć w ich świat. Nie podaje też jasnego wyjaśnienia sytuacji, co może wzbudzić w czytelniku wachlarz emocji. Odpowiedź na pytanie: co dalej? Pozostaje otwarta. Sama chętnie przeczytałabym o Kici 20 lat później…

P.S.

Pomiędzy „Drugim”, a „Ogonem Kici” występuje powiązanie, jakie zostawię Wam do odkrycia ;) Jednak jest ono luźne i nie ma wpływu na odbiór.