Dziecko uczy się najefektywniej do 4 roku życia!

Dziecko uczy się najefektywniej do 4 roku życia!

Dziecko uczy się najefektywniej do 4 roku życia! Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego dzieci uczą się nowych języków tak szybko, podczas gdy nam, dorosłym, przychodzi to z trudem? Nauka zna odpowiedzi na wiele pytań!

Mózg dziecka jest przygotowany do nauki.

W pierwszych latach życia dziecka w każdej sekundzie w mózgu jest tworzonych między 700 a 1000 połączeń neuronowych. W wieku 3 lat jest ich aż 1000000000000000 (nawet nie potrafimy przeczytać tej liczby, ale wydaje nam się, że to jeden biliard). Te połączenia tworzą się w momencie zdobywania nowych informacji i umiejętności. Po czwartym roku życia liczba tych nowopowstających połączeń stopniowo się zmniejsza.

Jak najlepiej wykorzystać ten czas? Umożliwić dziecku poznawanie świata: nowych smaków, słów, miejsc, najróżniejszych doświadczeń zmysłowych, które wywierają na nie wpływ szczególnie intensywnie w okresie do trzeciego roku życia. Będzie to procentować w przyszłości. Ludzie są przygotowani do uczenia się i adaptacji przez całe życie, ale z wiekiem staje się to coraz trudniejsze z powodu zmian w strukturze mózgu, które powodują, że staje się on mniej wrażliwy na skutki nowych doświadczeń.

Stres może być dobry dla mózgu.

Odrobina stresu jest normalna, a nawet zdrowa dla mózgu. Kiedy dziecko jest otoczone przez wspierających je dorosłych, fizyczne skutki stresu są zwykle krótkotrwałe, a korzyść z nich jest taka, że uczą dzieci, jak prawidłowo reagować w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń czyhających na nie każdego dnia. Natomiast chronicznie wysoki poziom stresu w połączeniu z brakiem opiekunów wspierających może trwale uszkodzić połączenia nerwowe. To “toksyczny stres”, który może pogorszyć stan zdrowia, negatywnie wpłynąć na umiejętności społeczne i zdolność do nauki. Przewidywalne środowisko, całkowicie wolne od nieprzewidzianych sytuacji w prosty sposób może prowadzić do zaburzeń psychicznych. Nie ma potrzeby, aby chronić dziecko przed każdym trudem, zniechęcać do wyzwań, odkrywania nowego. Najważniejsze jest, aby nauczyć dzieci radzenia sobie w różnych sytuacjach, także stresowych, nieplanowanych. Wtedy łatwiej radzą sobie z rozczarowaniem i mogą lepiej kontrolować otaczający je świat dzięki pewności, że rodzic jest blisko.

Źródło: Developingchild.harvard.edu

  • Karolina Domaniewska

    O proszę a ja czytałam gdzieś, ze to 5 roku życia, a tu jeszcze krócej, ale cos w tym jest znajoma ma dziecko dwujęzyczne (polsko-szwedzkie) i kiedyś dałam malej lizaka, a jej mama kazała jej (po szwedzku polecenie było) podziękować mi a tamta mała do mnie po polsku już (dziękuję) – miała wtedy ze 2,5 roku. Niesamowite.

  • Marta Miszczak

    niby nie tajemnica, ze im wcześniej tym lepiej, ale też prawda, że wiedzę trzeba utrwalać bo jak uczymy czegoś dwulatka, ale nie wrócimy do tego przez rok to raczej nie pamięta… Utrwalaniae – codzienne obcowanie ze zdobywaną wiedzą. Pocieszające jest jednak to, ze jak jesteśmy dorośli, to choć uczymy się wolniej, to bardziej swiadomie – takie jest moje zdanie ;)