Dzieci-gwiazdy. Wyzysk czy dobra zabawa?

Dzieci-gwiazdy. Wyzysk czy dobra zabawa?

Moda jest dla wszystkich. A skoro dla wszystkich, to również dla najmłodszych. Jednak pokazy mody dziecięcej, tak popularne we Włoszech, Francji czy Hiszpanii, w Polsce wciąż wywołują oburzenie. Słusznie?

 

Vogue

 

Czy kiedykolwiek ktoś z was był na castingu z udziałem dzieci? Kilkulatkowie płaczą, bo muszą czekać przed drzwiami w długich kolejkach. Płaczą, ale mamy pozostają niewzruszone. Gdy już wejdą do studia, dzielnie wycierają łzy i zmuszają się do uśmiechu…

Jakiś czas temu we francuskim „Vogue”. Pozowały w niej kilkuletnie dziewczynki przebrane za dorosłych: w szpilkach, pełnym makijażu, uchwycone w wyzywających pozach. Kontrowersyjna sesja zapoczątkowała dyskusję w branży na temat minimalnego wieku, od którego do sesji zdjęciowych mogą być wykorzystywane dzieci.

Vogue

Dyskusja jest jak najbardziej na miejscu. Nie od dziś niesmak budzą amerykańskie konkursy piękności, tzw. „małych miss”. Kilkuletnie dziewczynki z wałkami na głowie, tipsami i wymalowane bardziej niż niejedna dorosła kobieta, często bardziej przypominają różową bezę niż żywego człowieka. Najbardziej przerażający są jednak rodzice tych dzieci. To za ich sprawą dziewczynki startują w konkursach piękności (?), spełniając tym samym ambicje często niedowartościowanych rodziców.

dziecidziecidzieci

Warto przytoczyć też głośny przykład Katie Price, która maluje swoją małą córeczkę i przyczepia jej sztuczne rzęsy. Znana jest też ze swoich wypowiedzi, że nie może już się doczekać, kiedy mała skończy 18 lat, żeby chodzić z nią razem na botoks!

Dobrze, że na ten temat została podniesiona dyskusja na poziomie światowym. Czas najwyższy ukrócić niektóre toksyczne ambicje rodziców.