Tytuły obowiązkowe na wiosnę – „Dwie Marysie” z miętowej serii!

Tytuły obowiązkowe na wiosnę – „Dwie Marysie” z miętowej serii!

Ewy Nowak autorki felietonów, opowiadań oraz powieści dla dzieci i młodzieży, nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, jednak gwoli przypomnienia, przy okazji nowej książki pt. „Dwie Marysie” – warto dodać, że jej proza orbituje wokół wartości takich jak uczciwość, szczerość wobec innych i siebie. Autorka kładzie szczególny nacisk na prawdziwą przyjaźń, miłość i szacunek dla drugiego człowieka w każdym miejscu oraz w każdej sytuacji.

Główną bohaterką powieści „Dwie Marysie” jest niemal siedemnastoletnia Marysia Gwidosz, mieszkanka warszawskiego Bródna…


A tematem wiodącym – dwoistość zachowań nastolatki, a w zasadzie skrajności w jakie popada w trudnym okresie dojrzewania.
Wszystko jest o tyle trudniejsze, że ani rodzina: mama, tata, czy młodsza siostra Celina nie wiedzą kiedy i na co Marysia zareaguje wściekłością, buntem lub łzami, a kiedy słodko się uśmiechnie i machnie na wszystko ręką.
Jak twierdzi Cela: jej siostra zmienia się raz w Jekylla, to znów w Hyda – a najgorsze jest to, że nie zmienia przy tym swojego wyglądu i dopóki się nie odezwie, to nic nie zapowiada totalnej katastrofy!

W jednej nastolatce mieszkają dwie osoby – dwie Marysie a dookoła jest wiosna i oprócz pracy na biologię, spać nie daje omyłkowo zrobiona fotka „kosiarza” w ogrodniczkach, raz widzianego w nastoletnim marysinym życiu przed domem wróżki, do której wybrała się ze swoją przyjaciółką Natalią.

Z własnych doświadczeń i obserwacji wiemy, że grunt to przeżyć ten czas dorastania, mieć z kim pogadać, komu się wyżalić itd., bo według znanego powiedzonka „Wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija”, tak i dorastanie kiedyś przemieni się w dorosłość a wszystkie smutki będą jedynie zmarszczką uśmiechu na naszych twarzach, wywołane w głównej mierze wspomnieniem pierwszej miłości, bo miłość to podstawa, a i o tym nasza Marysia wie, ale próbuje z tym walczyć twierdząc, że to głupie i jej wcale nie dotyczy – do czasu, oczywiście, do czasu!

Książka, bawi, choć może początek jest ciut chaotyczny, potem przyzwyczajamy się do bohaterów, przeżywamy z nimi i coraz lepiej rozumiemy ich rozterki, czy pobudki, co więcej w książkach Ewy Nowak, niektórzy ludzie pojawiają się nie tylko w danej, jednej książce ale i w innych, o czym warto się przekonać sięgając po serię miętową.