Czy można uzależnić się od wszystkiego?

Czy można uzależnić się od wszystkiego?

Podobno tak jest….

Psycholodzy twierdza że czynność powtarzana cyklicznie przez ok 20 dni wchodzi nam w krew i później wykonujemy ją już nie świadomie. Ciekawe co myślą o tym fakcie ludzie którzy uzależnieni są od najdziwniejszych czynności na świecie.

Poznajcie ich…

Tempestt Henderson 19 – latka z Florydy uzależniona jest od … jedzenia mydła. Jak sama twierdzi lubi również proszek do prania. Jej nieokiełznana chęć jedzenia mydlin to efekt choroby zwanej depresją PICA charakteryzującą się chęcią konsumowania dziwnych substancji.

„Pamiętam jak pierwszy raz zanurzyłam palec w proszku do prania, a następnie go oblizałam. Miał taki słodko słony smak … jedząc go po prostu czułam się dobrze. Byłem uzależniony od razu.”

Dziś, według porad lekarza od uzależnień, nastolatka omija szerokim łukiem wszystkie mydła (jadła ich niekiedy aż 6 dziennie!), proszki do prania i inne „smakowite kąski”.

Jak jeść skorpiony?

Innym równie interesującym, żeby nie powiedzieć śmiertelnie ciekawym, uzależnieniem może pochwalić się 58 letni Chińczyk – Li Liuqun. Jak sam  twierdzi w przeciągu ostatnich 30 lat zjadł 10000 (!) żywych skorpionów! Jak zaczęła się to dziwaczne uzależnienie? Podobno pewnego razu będącego na spacerze w górach mieszkańca prowincji Hunan ukąsił ogromny skorpion…

„Byłem strasznie wściekły, podniosłem go za głowę i zjadłem. Miał słodki, orzechowy smak. Dla mnie był pyszny – jak smażona fasola”

W chwili obecnej po tylu latach Li potrafi zjeść na obiad około 20 – 30 skorpionów których jad może sparaliżować lub wręcz zabić dorosłego człowieka. Lekarze badający sprawę zgodnie twierdzą że Chińczyk nie tylko uzależnił się od jadu ale również stał się na niego odporny. Warto jako ciekawostkę dodać że jad skorpionów w małych ilościach służy w tradycyjnej medycynie chińskiej jako lek na reumatyzm.